Anioł, Anioły, Reiki, Uzdrawianie, Egzorcyzmy, Zbigniew Ulatowski, Zbyszek Ulatowski, Barbara Mikołajuk, Basia Mikołajuk, Leszek Żądło, Leszek Zadlo, Moc Anioła, Artykuły, Ogłoszenia, Regresing

2005-01-19 Zbigniew Ulatowski
MISTRZ MISTRZOWI NIE RÓWNY.

Uniwersalna Energia Życia

Dzięki przekazowi białego światła i podpowiedzi głosu przewodników wiem więcej niż w obecnej chwili mogę ujawnić. Są różni ludzie , z różną karmą i różnymi poglądami na życie .Jedni poprą to co piszę inni zbojkotują moje słowa przelane na papier. Ja wiem jedno że , warto współpracować z istotami świetlistymi , warto wsłuchać się w głos wewnętrzny , a można dużo dobrego i pouczającego w tym głosie usłyszeć , aby przenieść do życia realnego. Dzięki moim aniołom przewodnikom wiem , widzę, słyszę i czuję o czymś czego w inny sposób na pewno bym się nie dowiedział .Dzięki moim aniołom przewodnikom staram się, tak jak przewodnicy dbają o mnie , ja również dbam o moich uczniów by tak jak anioł prowadzić ich drogą do oświecenia . Kontaktuję się z nimi akurat w tym momencie , kiedy mnie potrzebują z czego są zaskoczeni. Przesyłam im moc uzdrawiającej energii i czują to mimo, że dzieli nas setki kilometrów. W momencie gdy potrzebują mego wsparcia udzielam im go. Dążę do tego aby pamięć po mnie była wieczna , żeby wiedzieli, że był w ich życiu ktoś , kto nie szczędził wiedzy na temat uzdrawiania energią życia . Mam nadzieję , że znajdzie się taka osoba lub osoby , które przejmą po mnie wiedzę uzdrawiania metodą chrystusową. Jako wcielenie księdza katolickiego dr M. Usui , pragnę dokończyć to czego jemu nie udało się dokonać. Jest to wiedza i moc przewodników anielskich , przekazujących istocie ludzkiej bezpośrednio od Boga Ojca , Syna Bożego i Ducha Świętego . Nie mam żadnych wątpliwości , że moc ta jest mocą bezpośredniego przekazu od Boga . Za doładowanie energią i przekaz metodą chrystusową nie biorę zapłaty , gdyż ta metoda pochodzi od Boga i robię to w imię Chrystusa . Dostałem tę moc i czynię z wolą Boga by nieść pomoc i zdrowie . Nie chciałbym stracić tego przez chęć zysku i wykorzystać to do własnych potrzeb . Są inne sposoby aby żyć, ponieważ jestem masażystą , akupreserem , receptorologem , bioterapeutą, radiestetą i egzorcystą za co mam wynagrodzenie od osób którzy potrzebują mojej pomocy .Zapłata pieniężna jest najprostszą formą wymiany energii. Pobieram opłaty tylko za to co zdobyłem na szkoleniach i za co musiałem również zapłacić aby otrzymać kwalifikację i wiedzę, by robić to profesjonalnie. Energia Reiki również kosztowała mnie różnych wyrzeczeń , aby zdobyć szczyt mocy a więc ona winna być obdarowana wymianą energii. Lecz energia chrystusowa jest to moc przewodników i tu nie mogę żądać zapłaty z uwagi na to, że jestem tylko przekaźnikiem energii jaką uzdrawiał Jezus Chrystus .W przypadku tym moje ciało fizyczne i moje uzdrawiające dłonie są narzędziem , przez które emitują moi przewodnicy uzdrawiającą energię boską i ja tu nie mam żadnego wpływu co robią przewodnicy, ponieważ jest ich taka wola , a ja tylko się podporządkowuję do ich zadania . Tu chciałbym zwrócić uwagę na przykładzie mojej osoby jak przewodnicy duchowi prowadzą uzdrowiciela na drogę oświecenia . Jak pomagają istocie ludzkiej podczas uzdrawiania i niesienia pomocy tym , którzy tego potrzebują. Jak podpowiadają by nie popełnić pomyłek. Mimo to , że nie szukam podpowiedzi w książkach i nie wzoruję się na innych , wiem dużo a może i więcej niż na razie mogę przekazać. Wszystko to w swoim czasie , lecz na pewno nie będę szczędził wiadomości dla moich uczniów , gdyż muszę zostawić w tajemnicy , coś czego nie ma w żadnych książkach , a znane jest mi z podpowiedzi moich przewodników i anioła stróża. Moc boska w połączeniu z siłą umysłu jest tak wielka , że nie sposób przelać tego na papier . Istota ludzka jest zbyt słaba aby było wykorzystane to wyłącznie w dobrej wierze . Czyhają na nas różne pokusy i możemy to wykorzystać w celach niesienia zła. Lecz to by było niezgodne z jego przeznaczeniem . Zachłanność ludzka nie zna granic umiaru , gdy dają nam igłę sięgamy po dzidę , gdy podają palec , są gotowi wyrwać całą rękę , ale czy o to chodzi , by niosąc dobro krzywdzić i wykorzystywać sytuację . Chyba nie . Nie jestem zachłanny na moc energii . Nie popędzam moich przewodników aby osiągnąć szczyt wiedzy i siły mocy . Słucham ich podpowiedzi i czasami bez słów odczytuję znaki które mi przekazują . Czasami widzę więcej niż chciałbym powiedzieć i nie wszystko można wyrazić słowami . Wystarczy czasami położyć dłoń, zwrócić się o pomoc do swego anioła i dany problem się zregeneruje sam. Może dlatego ufają mi i pomagają . Nie wykorzystuję świetlistych istot , ale gdy poproszę ich, są przy mnie gotowi nieść pomoc. Jako Wielki Mistrz i Nauczyciel Reiki naturalnego uzdrawiania metodą dr M.. Usui i Jezusa Chrystusa , jako egzorcysta i wcielenie dr M. Usui chciałbym ujawnić to nad czym pracuje energoterapeuta , co powinien czuć podczas zabiegu , gdzie znajduje się przyczyna choroby a przede wszystkim to z czego składa się ciało subtelne i ciało fizyczne człowieka .
Pragnę uświadomić tych mistrzów , którzy popełniają błędy podczas uzdrawiania i nie mają zielonego pojęcia o ciele subtelnym , którzy nie widzą , nie słyszą i nie czują . Wszyscy energoterapeuci Reiki powinni wiedzieć , że powłoka ciała fizycznego , to tylko narzędzie istoty świetlistej , składające się z czakramów i podczakramów oraz meridianów pobierających energię życia . Tak jak wiemy mamy siedem czakramów głównych i kanał centralny. Czakramy pobierają i wyrównują energię w ciele fizycznym i są połączone bezpośrednio z ciałem fizycznym . Każdy czakram emituje odpowiednim kolorem , poczynając od czakramu pierwszego który jest podstawą emituje on kolorem czerwonym , czakram drugi czyli czakram sakralny emituje kolorem pomarańczowym , czakram trzeci jest to splot słoneczny emituje kolorem żółtym , czakram czwarty to czakram serca emituje kolorem zielonym i może się tam znajdować kolor różu, czakram piąty jest to czakram gardła i siedzibą duszy emituje kolorem niebieskim , czakram szósty czyli czakram brwiowy inaczej zwany trzecim okiem emituje kolorem indygo , i ostatni czakram ciała fizycznego to czakram korony emitujący kolorem fioletu lecz w chwili wysokiego uduchowienia może emitować kolorem bieli. Posiadamy także aurę , która ma siedem poziomów energetycznych i odpowiedzialna jest za: doznania ciała fizycznego , emocje do jaźni , racjonalny umysł , relacje z innymi , świętą wolę wewnętrzną , świętą miłość i duchową ekstazę , oraz święty umysł i spokój . Wszystkie poziomy aury połączone są bezpośrednio z ciałem fizycznym i odpowiedzialne za całe ciało subtelne czyli ciało eteryczne, astralne , mentalne i duchowe. Całość ciała subtelnego reguluje gwiazda rdzenia w kolorze złotym , której początek i centrum jest w splocie słonecznym i utrzymuje naszą duszę z uniwersalną energią życia a również i podtrzymuje całe pole auryczne . Siedem poziomów aurycznych posiada siedem czakramów łączących się w lej wejścia i wyjścia energii . Leje energetyczne składają się z tzw. filtrów energetycznych , które w danym poziomie regulują odpowiednie relacje . Jeżeli dana relacja jest zaburzona , zakłóca ona funkcję w naszym organizmie .Wszystko łączy linia Harego , która jest bezpośrednim połączeniem kanału przestrzeni z uziemieniem i odpowiedzialna jest za naszą duszę . Uzdrowiciel który posiada moc uzdrawiania powinien posiadać chociażby jedną cechę postrzegania ponadzmysłowego czyli : jasnowidzenie, jasnosłyszenie lub jasnoczucie . W przeciwnym wypadku nie będzie mógł bezbłędnie zdiagnozować nie tylko dolegliwości chorobowej nie mówiąc tu o przyczynie danej choroby, ponieważ przyczyna choroby znajduje się w polu aurycznym .Każda blokada energetyczna ciała subtelnego w polu aurycznym jest odpowiedzialna za chorobę w naszym ciele fizycznym . Każdy uzdrowiciel wie , lub powinien wiedzieć , że przyczyna , która znajduje się w poziomach naszej aury , utkwiona jest również w naszej podświadomości i objawia się chorobą w ciele fizycznym . Eliminując źródło znajdujące się w naszej podświadomości przyczyniamy się do tak zwanego samo uzdrawiania organizmu . Wiadomo, wszyscy chcemy być zdrowi i to praktycznie od zaraz , manipulując w ciele fizycznym usuwamy objawy a nie przyczynę . Usuwając objaw w ciele pacjenta , pacjent poczuje się lepiej jest zadowolony i szczęśliwy z usunięcia danej dolegliwości , lecz my winni jesteśmy poinformować go o dalszej kuracji , by usunąć przyczynę danej choroby i wyeliminować bezpowrotnie dolegliwość. Pacjenci którzy poczują się lepiej już po pierwszym zabiegu przeważnie rezygnują z dalszych terapii , dolegliwość po jakimś czasie wraca , wówczas mają pretensję do uzdrowiciela, że dolegliwość nie ustąpiła całkowicie , sami decydują o przerwaniu terapii i nie dają szansy terapeucie dokończyć tego co zamierzał.

MISTRZ – MISTRZOWI NIE RÓWNY

Zapewne to co napiszę w tej chwili zbulwersuje nie jednego mistrza Reiki, gdyż fakt stykania się z osobami uzdrawianymi przeze mnie wywodzi się wielkim komentarzem na temat negatywnego uzdrawiania przez uzdrowicieli . Dotyczy to nie tylko terapeutów metodą Reiki ale również i bioterapeutów. Zwracają się do mnie uczniowie , którzy byli po seminarium u innych mistrzów . Uczniowie ci , u mnie praktycznie muszą się uczyć od początku , gdyż ich wiedza jest tak skromna , że aż przykro mi o tym pisać. Praktycznie nie umieją nic , nie znają nawet podstaw pracy z energią życia i jak tacy mogą pomagać innym ?, kiedy nie znają sposobu pobierania i przekazywania energii. Nie czują bloków energetycznych , a nawet nie umieją stwierdzić , gdzie się ten blok energetyczny znajduje . Nie znają pracy z wahadłem , które jest narzędziem kontroli i potwierdzenia . Praktycznie nie wiedzą nawet po co byli inicjowani . Są również tacy , którzy siedząc podczas inicjacji nie czuli , nie widzieli nic a nawet nie wiedzą jakie zadanie ma inicjacja i jaki wpływ ma to na ich dalsze życie . Przyjeżdżali nawet tacy , których inicjacje były niezgodne z zasadami Reiki . Posiadali jakieś wymyślone symbole itp., przez mistrzów , którzy nie mieli prawa inicjacji . Seminarium inicjacji i nauczania może prowadzić tylko wyłącznie mistrz – nauczyciel lub wielki mistrz – nauczyciel , posiadający od czwartego stopnia wzwyż, ponieważ pani Hawayo Takata zapoczątkowała i rozszerzyła stopnie Reiki do Wielkiego Mistrza nadając Wani Twan i swojej wnuczce Phyllis Lei Furumoto , które od tego czasu powiększając wiedzę inicjowały do VI stopnia Reiki czyli do wielkiego mistrza . Prawem Reiki jest to , że dopiero od IV stopnia Reiki czyli mistrz – nauczyciel ma prawo inicjacji , nauczania i przekazu mocy bezpośrednio w kanał ucznia . Stopień III czyli tylko mistrz nie ma prawa inicjacji , ponieważ inicjacja ta jest nie ważna wbrew zasadom Reiki .Tylko klucz IV stopnia czyli, mistrza nauczyciela otwiera kanał przekazu i uruchamia wibracje energii na poziomie komórkowo kwantowym.
Co to za mistrz -,
który wypuści swojego ucznia na głębokie wody, nie dając mu żadnej wiedzy i nie dba o niego aby prowadzić go do prawdziwego uzdrawiania .
Co to za mistrz - ,
który żałuje wiedzy , chyba że taki który sam niczego nie umie a myśli tylko o wykorzystaniu finansowym człowieka podszywając się pod mistrza Reiki , może i z fałszywym dyplomem, celem zysku . Co prawda nie każda osoba ma od razu siłę przebicia ( siłę mocy ) , ale dobry mistrz winien stwierdzić u ucznia i wykluczyć ten problem , następnie nauczyć go tak aby wyczuł to co powinien w czasie danego seminarium. Uczciwy mistrz – nauczyciel winien nauczyć już od pierwszego stopnia Reiki pracy z uzdrawianiem na drugiej osobie , samo uzdrawiania , pracy z wahadłem ,wyczuwać własne pole energii. Powinien nauczyć wyszukiwać blokady chorobowe i zaburzenia pola aurycznego w czasie choroby , regulację w czakramach i biopolu .Mistrz – nauczyciel ucząc na seminariach powinien swoich uczniów nauczyć jak uzupełnić swoją energię (doładować) w przypadku gdy zauważą w sobie osłabienie mocy energetycznej zwiększając ubytek energetyczny (osłabienie) , każdy energoterapeuta powinien wiedzieć , że w naturalnym czystym środowisku znajduje się siła mocy energetycznej , którą możemy ciągnąć i wspomagać swojej energii celem uzupełnienia np. pobierając od drzew , roślin , wód jak jezioro, morze itp. Również winien nauczyć jak pobierać i oddawać ( przekazywać) energię . W tym przypadku winien nauczyć jak kierować swoją własną siłą umysłu . Winien nauczyć ucznia jak się osłaniać i zabezpieczać przed złą energią . Każdy mistrz – nauczyciel powinien nauczyć oglądania kolorów w poziomach aury lub oglądania chociażby poświaty , czyli pierwszego poziomu energetycznego czyli poziomu , który jest związany bezpośrednio z ciałem fizycznym co ułatwi nie tylko pracę z wahadłem , ale również i szybkim zdiagnozowaniem miejsca chorobowego w ciele fizycznym . Ja również uczę swoich uczniów , jak diagnozować na podstawie zdjęcia, że w polu aurycznym znajduje się zła energia astralna .W tym przypadku , nie potrzeba być biotronikiem lub psychotronikiem aby móc stwierdzić, że osoba diagnozowana na zdjęciu jest pod wpływem złej energii astralnej. Również nie potrzeba być szkolonym radiestetą aby zdiagnozować w ciele fizycznym człowieka wpływ złej energii spowodowanej żyłą wodną , która zaburza prawidłową pracę w biopolu. Mistrz – nauczyciel ucząc tych czynności jest pewien , że jego uczeń może wykryć wszystko to, co może mieć wpływ aby uniknąć zaburzeń w swoim polu aurycznym , a jednocześnie może szybciej zdiagnozować przyczynę dolegliwości w ciele fizycznym pacjenta . Może ta ostatnia kwestia z bytami astralnymi i żyłami wodnymi jest dla mnie łatwizną bo jestem również egzorcystą i radiestetą , a nie każdy z mistrzów może to umieć .Lecz zasady są proste , wystarczy mieć wiedzę na ten temat i odpowiednie przeszkolenie . Ale nie o to chodzi , że to byt astralny, lecz dobry mistrz – uzdrowiciel powinien wiedzieć , że w momencie gdy usunie daną energię i ona będzie wracać jest to coś nadprzyrodzonego ( astralnego ) i, że tą złą energię trzeba zlikwidować nie siłą umysłu lecz specjalnym rytuałem egzorcystycznym. Mistrz – nauczyciel z prawdziwego powołania a nie z przypadku winien każdym stopniem zwiększać moc i wiadomości aby prowadzić do perfekcji. Ja inicjując ucznia nie mogę sobie pozwolić na to aby inicjować go nie oczyszczając go ze złej energii . Moją powinnością jest wprowadzać energię i siłę mocy w czyste pole auryczne . Przygotowuję ucznia energetycznie do rytuału inicjacji , oczyszczając go .Wówczas jestem pewien , że i moc przekazana będzie czysta . Może dlatego uczniowie moi dzięki temu przyjmują to szybciej i dokładniej . Uruchamia im się wówczas jeden z czynników ponadzmysłowego postrzegania .

Wiedza i moc wznowiona i odkryta przez dr M. Usui , zwiększona przez Hawayo Takatę winna być utrzymywana i kontynuowana po zasadach tej linii .Może ona być udoskonalona tylko w przypadku gdy wiedza ta jest podwyższona przez przekazy aniołów i przewodników duchowych . Żaden mistrz i nauczyciel czy nawet wielki mistrz do tego stopnia łącznie nie ma żadnego prawa by zmieniać te zasady i dokładać jakichś bzdurnych elementów w symbolach , które zostały wymyślone przez mistrzów celem zysków finansowych . Można zwiększyć moc energetyczną danym symbolem , który został nam przekazany z przekazu np. medytacji , ale są to symbole tylko wyłącznie do dyspozycji danego mistrza . Jedynie w przypadku zwiększenia mocy energetycznej , która jest wyższa i silniejsza niż moc energetyczna wielkiego mistrza reiki może być wprowadzona w momencie gdy jest to przekaz przewodników duchowych i białego światła , gdyż moc ta pochodzi bezpośrednio od Boga . Z uwagi na to co pisałem już niejednokrotnie , że potwierdzone zostało to , że moje pole auryczne i dusza jest duszą dr M. Usui . Chciałbym kontynuować to , aby zasady reiki były zgodne z tą linią , a nawet siła i moc była zwiększona o następne stopnie , czyli stopień VII i VIII . Są to stopnie które zwiększają siłę i moc łączą z przewodnikami duchowymi , którzy współpracują z uzdrowicielem . Jest to moc energetyczna , którą w tamtych czasach dr M. Usui prawdopodobnie otrzymałby ale w związku z jego nagłą śmiercią nie zdążył tego otrzymać i przekazać, a której ja w tej chwili pragnę zwiększyć i przekazać tym , którzy na to zasługują .Nie chciałbym się wymądrzać w tej chwili i wywyższać ponad innych , gdyż nie jest to mój wymysł , lecz wola przewodników duchowych . Nie chciałbym się wywodzić ponad innych ludzi i uważać się za najważniejszego i za najmądrzejszego , ale to co dyktuje mi nadświadomość w głosie wewnętrznym i z głosów przewodników oraz jak potężne światło o tym mi często przypomina uważam i wiem, że jest to coś związane z Najwyższym Uniwersum Życia i powinno to ujrzeć światło dzienne , być opublikowane i wniesione w życie realne. Stopień VII i VIII reiki jest tak zwana wiedza kryształowa i współpraca z przewodnikiem J.Chrystusa Uzdrowiciela , która powinna dołączyć do standardu uzdrawiania metodą reiki. Ponieważ dr M., Usui mimo długich poszukiwań otrzymał tą wiedzę przy pomocy światła , co również i mi w obecnym czasie to również objawia i potwierdza słuszność w przekazach . Stopień VII i VIII , jest to praca z przewodnikami duchowymi , którzy zastępują umysł uzdrowiciela . Gotowi są na każde wezwanie za pomocą kluczy i mantr, gdyż w tym przypadku to tylko oni pracują nad ciałem fizycznym. Klucze uzdrawiające w tych stopniach są to klucze , które pozwalają przewodnikom duchowym wejść w ciało subtelne i pracować na ciele fizycznym . Bez wpływu tych kluczy nie mają szans ingerowania ( przekroczenia ) bariery naszej aury , ponieważ do tego musi być potrzebna zgoda osoby uzdrawianej i uzdrowiciela . Każdy człowiek broni się przed wejściem obcej energii w pole auryczne i jeśli nie ma na to zgody np. uzdrowiciel na pewno nie jest w stanie uzdrowić danej osoby na siłę, gdyż każdy z nas może zamknąć się w tzw. kuli ochronnej i nawet najlepszy uzdrowiciel , czy anioł stróż nie mówiąc tu o bycie astralnym nie ma szans przebicia tej kuli jeśli nie wyrazimy na to zgody .

DIAGNOZOWANIE ZA POMOCĄ ZDJĘĆ ,

każdy mistrz – nauczyciel posiadający wiedzę winien nauczyć swego ucznia pracy na świadku ( na zdjęciu ) w nieobecności danej osoby . Każde zdjęcie patrząc na nie energetycznie odzwierciedla osobę żywą . Energoterapeuta już od II stopnia powinien być nauczony i przeszkolony , aby mógł zdiagnozować dolegliwość chorobową , a nawet przyczynę tej choroby . Drugi stopień reiki jest to praca z polem aurycznym na odległość . Osoba nie umiejąca diagnozować ze zdjęcia , nie umiejąca przekazać energii uzdrawiającej ma mniejsze szanse mimo kluczy energetycznych do tego przystosowanych aby to zrobić dobrze i uczciwie .Przy drugim stopniu reiki możemy nie tylko przekazać energię uzdrawiającą ale i również ustawić kolory w czakramach , rozświetlić biopole aury i wyeliminować przyczynę choroby . Co prawda uzdrawiając na odległość przyniesie to ten sam efekt co na ciele bezpośredniego kontaktu , lecz pracując tylko z intuicją będziemy uzdrawiać dużo dłużej .

DIAGNOZOWANIE NA CIELE FIZYCZNYM I PRACA Z NIM ,

w przypadku tym uzdrowiciel ma ułatwione zadanie , ponieważ przekaz energetyczny jest bezpośredni w polu aurycznym , łatwiej jest wyszukać bloki energetyczne , które znajdują się w ciele fizycznym i polu aurycznym . Mając bezpośredni kontakt z osobą uzdrawianą wystarczy zdiagnozować za pomocą postrzegania ponadzmysłowego , gdyż wchodzimy w bezpośredni kontakt z polem aurycznym osoby uzdrawianej . Potwierdzić to możemy przy pomocy wahadła , jak i również przy pomocy dłoni , która odbiera nie tylko odpowiednią temperaturę , a również i impulsy które znajdują się w ciele fizycznym osoby uzdrawianej . W tym przypadku gdy uzdrowiciel a zwłaszcza mistrz ma rozwinięte postrzeganie ponad zmysłowe na pewno znajdzie dolegliwość chorobową , która jest uwidoczniona w chwili uzdrawiania , a nawet tą , która jest uśpiona od kilku lub kilkunastu lat i może rozwinąć się w późniejszym czasie . Dolegliwość ta inaczej blok energetyczny , który został ujawniony przed czasem za nim spowoduje chorobę w ciele fizycznym , może być usunięta z pola aurycznego i wyeliminowana całkowicie .

Ja nie wzoruję się na książkach czy innych mistrzach , do wiedzy dochodziłem sam. Wiedzę odkrywam w swojej nad świadomości przez medytację i pracy z przewodnikami , sprawia mi to łatwość, tak jak bym się z tym urodził . Każdą podpowiedź przewodników zaraz realizuję w praktyce aby nie zapomnieć. Drążę i pogłębiam własne metody , które działają z zadowalającym efektem . Całą wiedzę przekazuję swoim uczniom , którzy dziękują mi za poznawanie pełnej wiedzy . Nie muszą szukać w książkach a wzorują się na moich zasadach uzdrawiania . Wzorując się po drodze uzdrawiania jaką otrzymał dr M. Usui, nie zamierzam zmieniać tej linii lecz podnosić ją i wzmacniać , co było jego jedynym największym życzeniem. Z moich medytacji i podpowiedzi przewodników duchowych wiem bardzo dużo a opublikuje w następnych artykułach lub w książce którą zamierzam wydać będzie to życie i śmierć księdza katolickiego dr M. Usui. Dlatego podtrzymuję, bronię i wzmacniam tą linię uzdrawiania . Jak mi jest wiadomo w obecnym czasie nastąpił wielki chaos wśród uzdrowicieli pracujących tą metodą. Nie tylko wśród ludzi którzy podszywają się pod tą metodę , ale również i przez mistrzów , którzy próbują przekręcić tą linię , zmienić zasady , czego nie mogę zrozumieć i ścierpieć ponieważ zakłóca to programowi tej linii . Nie mówię tu o takich mistrzach nauczycielach lub wielkich mistrzach , którzy są uzdrowicielami i robią to profesjonalnie podtrzymując tą tradycję , lecz o tych którzy podszywają się pod nich i psują opinię tym , którzy mogą pomóc drugiemu człowiekowi . Podczas mojej drogi z uzdrawianiem również słyszę od pacjentów , którzy żalili się mi , że nie wierzą w to , że za pomocą dłoni można pomóc , ponieważ niejednokrotnie zostali oszukani. Byli u kilku uzdrowicieli i nic im nie pomogło . Zabieg trwał aż 15 minut i zapewnił że dolegliwość minie . Pacjent czekał i bez rezultatu. Zdziwieni byli że ja nad nimi pracowałem około jednej godziny albo i dłużej . Zaskoczeni byli jak gorączka w moich dłoniach , może się tak zwiększyć , że momentami parzy . Inni nie mogli zrozumieć , jak chłód może wychodzić nogami , lub mrowienie przesuwa się po całym ciele do uziemienia. Najbardziej zaskoczeni byli ci , którzy przyszli z silną dolegliwością bólową i po kilku minutach ból zniknął. Są różne dolegliwości i cierpienia ludzkie i nie wyobrażam sobie , aby pacjent wyszedł z mego gabinetu niezadowolony. Długo by opisywać wszystkie uzdrowienia , które dokonałem . Nie mówiąc tu o przekazach intuicyjnych na odległość i tu też można pomóc . Profesjonalny uzdrowiciel może dokonać rzeczy niemożliwych , jeżeli będzie miał odpowiednią wiedzę , kwalifikacje i siłę umysłu .Nie mówię tu o usuwaniu krwiaków , guzów , torbieli , nadżerek , co znikało podczas kilku sesji , jakby ich tam w ogóle nie było. Profesjonalny uzdrowiciel trzymający się zasad reiki , winien usunąć przyczynę choroby a nie objaw. Wówczas może powiedzieć że uzdrowił daną osobę. Oczywiście nie wszystko i nie wszystkich można uzdrowić ale to są przypadki tak jak 1 czy 2 na 100. Jeżeli się nie będzie miało w zanadrzu innych metod , które są pomocne w uzdrawianiu. Są też kombinatorzy którzy uważają się za bogów uzdrawiania i każą pacjentom , aby odrzucili leki medycyny konwencjonalnej przepisując swoje bzdurne zioła za co każą sobie słono płacić. Ja nie odrzucałem i nie odrzucam lekarzy , wręcz przeciwnie uważam tylko , że medycyna niekonwencjonalna tylko wspomaga leczeniu a nie może jej zastąpić. My nie zajmujemy się ciałem fizycznym lecz aurą czy biopolem a ciało fizyczne uzdrawia się samo czyli wspomaga medycynie konwencjonalnej . Może i dlatego przez takich uzdrowicieli , którzy uważają się za najważniejszych na świecie , lekarze uważają nas za szarlatanów czy szamanów i nie ufają a wręcz potępiają nasze metody . Tak samo jest również i w negatywnym myśleniu księży katolickich w stosunku do uzdrowicieli , którzy myślą , że nie Bóg lecz szatan nam sprzyja . Może i z zazdrości że to nie oni są wybrani przez Boga , bojkotują tą metodę mimo to , że wiedzą iż jest to metoda którą uzdrawiał J. Chrystus a następnie ujawnił to ksiądz katolicki dr M. Usui. Metoda ta nie czyni zła a przynosi pomoc wszystkim tym , którzy tego chcą niezależnie od wieku i na pewno nie może zaszkodzić. Może nie wszyscy tak myślą czy to wśród lekarzy czy wśród księży ponieważ metoda ta jest tak zwaną metodą siły umysłu jest to umiejętne manipulowanie i wyrównywanie energii zgodnie z jej kierunkiem oddziaływania na ciało fizyczne .
Ściąłem się któregoś dnia z lekarzem , który wyśmiewał się z moich metod uzdrawiania , po dłuższej sprzeczce zaproponowałem mu , ażeby ktoś przyprowadził nam pacjenta , którego on i ja nie będziemy znali . Chodziło mi o pacjenta , który w tym momencie będzie miał ból jakiejś części ciała. Chciałem dopiąć swego i udowodnić mu , co może dokonać profesjonalny uzdrowiciel . Mówiłem dalej : niech każdy z nas bez wywiadu tylko przez dotyk dłoni zlokalizuje gdzie ten ból się znajduje i w dodatku bez żadnych leków i analiz usunie dolegliwość . Mówiłem dalej : ja jestem w stanie to uczynić na pana oczach a czy pan doktorze przyjmie to wyzwanie ? On tylko pogardliwie i ze złością spojrzał na mnie i wyszedł. Ja byłem gotów i pewien siebie uczynić to na jego oczach . A on uciekł jak tchórz , byłem górą. Ale przecież nie o to chodzi by jeden drugiemu udowadniał swoją wyższość . Przecież idzie się porozumieć i nie przeszkadzać jeden drugiemu . Tu jeden drugiemu może być pomocny lecząc tego samego pacjenta możemy wspólnymi siłami i w szybkim tempie przynieść zdrowie i radość u osoby nas potrzebującej. Nie chciałem w tym przypadku upokorzyć go lecz przekonać , że to co nie możliwe jednak jest możliwe. Co prawda lekarz jest fachowcem od ciała fizycznego i jego diagnozowanie i praca w tej dziedzinie jest taka jakiej się nauczył . Lekarz podchodzi do terapii fachowej do ciała fizycznego poddając dane analizie i aparaturze medycznej co również jest skuteczne ponieważ oni działają metodą naukową anatomii człowieka . My jako uzdrowiciele ten cykl robimy inaczej dla nas dany blok chorobowy to tak zwana plama energetyczna którą trzeba usunąć, choć różnymi metodami ale mamy ten sam cel – nieść pomoc z jedną tylko różnicą gdy lekarz medycyny konwencjonalnej popełni błąd , może to się odbić negatywnie na naszym zdrowiu , a nawet może spowodować śmierć. W medycynie niekonwencjonalnej gdy uzdrowiciel się pomyli w diagnozowaniu nic się nie stanie a co najwyżej nie przyniesie to ulgi , wówczas szybciej i dokładniej będziemy szukać przyczyny aby dopomóc osobie cierpiącej w uzdrowieniu.
Wracając do uzdrowicieli , którzy robią z siebie wariatów , szpanują i popisują się różnymi głupotami , gestami lub ubierają się w wariacki sposób. Uzdrowiciel winien być skromny , nieść pomoc a nie szkodzić i się popisywać. Powinna to być osoba godna zaufania a nie kim kogo się boją ludzie , że może zrobić im krzywdę , lub oszukać czy wykorzystać . I jak w taki sposób możemy być wiarygodni nie tylko dla lekarzy , czy księży , ale i dla osób którzy mają nam zaufać i przyjść do nas.
Profesjonalny uzdrowiciel znający terapię energetyczną winien podnosić swoje kwalifikacje uzdrawiania nie tylko pod jednym kierunkiem przykładania rąk , gdyż chociaż to jest uniwersalna energia , to jednak czasami może być zbyt mała aby w szybkim czasie pomóc .Tu każdy uzdrowiciel powinien mieć w zanadrzu wiedzę i kwalifikacje wspomagające tej energii. W tym przypadku rozwijać się powinniśmy na przykład jako masażyści , akupreserzy , receptorolodzy , itp. Ponieważ każda czynność , nawet najdrobniejsza może wspomóc i przyśpieszyć proces uzdrawiania . Samą energią np. nie usuniemy splątanych włókien mięśniowych , zastoju układu limfatycznego , nie mówiąc tu już o ustawieniu kręgosłupa lub stawu . Gdy nie będziemy profesjonalni również w tej dziedzinie w tym przypadku sama terapia energetyczna może być długa i mozolna , a pacjenta narażamy na większe koszta . Wspomagając innymi metodami , skracamy okres uzdrawiania i wspomagamy medycynie konwencjonalnej np. usuwając wzorzec chorobowy , który znajduje się w naszej podświadomości i jest przyczyną danej choroby , możemy bezbłędnie zlokalizować i usunąć przy pomocy Regresingu , co również jest bardzo przydatne podczas działania energią , gdyż szybciej i bezpieczniej będziemy mogli otworzyć kanały energetyczne i wyeliminować przyczynę choroby .

Chciałbym również podać przykład , który zdarzył się na mojej ucznicy podczas inicjacji na I stopień reiki .Opisuję to w związku z podziękowaniem , które wpisała mi ta uczennica do mojej kroniki podziękowań. Wpis - Danka, cytat : „ Zgłosiłam się do wielkiego mistrza reiki Zbigniewa Ulatowskiego na kurs i inicjację I stopnia reiki. W czasie pobytu na kursie Pan Zbyszek zrobił mi masaże i akupresurę na moje dolegliwości bólowe w okolicy brzucha , ponieważ jest też akupreserem i masażystą. Po tych masażach czułam się i czuję się świetnie. Poczułam też moc energii pana Zbyszka doznałam to w trakcie inicjacji . Podczas III inicjacji na I stopień reiki , zostało otwierane trzecie oko , w czasie której zemdlałam . Pan Zbyszek udzielił mi pierwszej pomocy i odzyskałam przytomność. W rozmowie z panem Zbyszkiem i panią Anią , okazało się , iż duża moc energii pana Zbyszka rozblokowała mi blok energetyczny w mojej podświadomości , który był ukryty , który spowodował moje zemdlenie . Ostatnią inicjację przyjęłam dobrze, i czułam i czuję się świetnie. Jestem szczęśliwa że jestem po I stopniu reiki , że tą inicjację robił mi pan Zbyszek bo jest dobrym nauczycielem i wykładowcą . Nie skąpi wiedzy w dziedzinie reiki , robi to skrupulatnie i dokładnie . Jest zrównoważonym i cennym mistrzem w tej dziedzinie . Chciałabym podziękować panu Zbyszkowi , za zmianę sensu mojego życia , za ukazanie mi nowej drogi i celu , za wartość jaką mogę mieć dzięki wiedzy reiki . Cieszę się , że mam takiego nauczyciela i wielkiego mistrza , który wprowadził mnie w wiedzę reiki . Jestem wdzięczna panu Zbyszkowi za poświęcenie mi uwagi , za okazanie ciepła z uzdrowieniem duszy i ciała .Czuję się świetnie i zdrowo . Z wyrazami szacunku Danka”.

Dużo mógłbym przytaczać podobnych przykładów nie tylko na temat inicjacji i przeprowadzonych seminariów , ale i również na temat niesienia pomocy podczas uzdrawiania , gdyż miałem dużo ciężkich przypadków chorobowych , które skończyły się z zadowoleniem nie tylko dla mnie ale i dla osób uzdrowionych . Na temat energii reiki dużo można by było opisywać , ale to zostawię aby opublikować w temacie mojej książki . Również chciałbym nadmienić , że jestem gotów i otwarty współpracować z medycyną konwencjonalną a również i z księżmi katolickimi mimo to , że doznałem sporo krzywd w życiu z ich strony. Mam nadzieję że nie jeden Wielki Mistrz Reiki będzie chciał podnieść swoją wiedzę i moc do wiedzy kryształowej i współpracy z przewodnikami duchowymi. Stopniowanie reiki jakie winny być przekazywane prawidłowo i do czego służą opisałem w artykule ( REIKI – UNIWERSALNA ENERGIA ŻYCIA) i w art.(SPOSÓB NA ŻYCIE II).

©2005 Zbyszek Ulatowski · wykonanie strony: enedue.com